Sporty walki a sztuki walki - czym się różnią?
Kategorie:

Sporty walki a sztuki walki – czym się różnią?

Sporty walki i sztuki walki – te terminy bywają używane wymiennie. I rzeczywiście są to zjawiska bardzo pokrewne. Poszczególne dyscypliny tak naprawdę mogą być jednym i drugim. Różnice pomiędzy sztukami i stylami jednak istnieją i są dosyć wyraźne. Dzisiaj postaramy się je wyjaśnić.

Czym są sporty walki?

Sporty walki to zasadniczo wszelkiego rodzaju dyscypliny, w których dwóch wojowników staje naprzeciwko siebie i dąży do pokonania drugiej osoby. Bardzo ważne, że to rywalizacja na ringu jest tutaj najważniejszym elementem. Wszelkie przygotowania i treningi mają na celu doprowadzenie do konfrontacji.

W tym momencie warto sobie przypomnieć film “Rocky”. Przez znaczną część produkcji główny bohater wbiega na schody, robi pompki i boksuje świńskie półtusze. Jego celem nie jest poprawa siebie samego jako jednostki, ale jak zwiększenie swoich szans na wygranie pojedynku.

Regulaminy i zasady

Często pojawia się twierdzenie, że sporty walki są bardziej życiowe od sztuk walki. To nie do końca prawda. Owszem brak w nim elementów stricte artystycznych (na przykład kata – o nich za chwilę). Jednocześnie wiele sportów walki przygotowuje zawodnika tylko i wyłącznie na wygraną w określonych warunkach. Na przykład bokserzy ćwiczą wyłącznie uderzenia rękami.

W niektórych sportach walki definicja pokonania przeciwnika też bywa bardzo specyficzna. Na ogół chodzi o powalenie go bądź pokonanie na punkty. W zapasach sumo natomiast wygrywa ten zawodnik, któremu uda się wypchnąć drugiego poza okrąg.

Przykłady sportów walki

Pod spodem zamieszczamy kilka przykładów sportów walki:

  • boks
  • tajski kickboxing
  • mieszane sztuki walki
  • dzisiaj już lekko zapomniane savate

Czym są sztuki walki?

Adepci sztuk walki często podkreślają, że sama walka nie jest dla nich najważniejsza. Owszem, w sytuacji zagrożenia bardzo świetnie sobie radzą. Jednocześnie oficjalnym celem treningów jest samodoskonalenie samego siebie. Niektóre sztuki walki – najczęściej te, które wywodzą się z Japonii, odnoszą się do Kodeksu Bushido. Osoby ćwiczące deklarują, że będą przestrzegać określonych zasad. Bronić słabszych i nie używać swoich umiejętności do niecnych celów.

Niektórzy podchodzą do tych zasad równie poważnie, co do ślubowania w pierwszej klasie podstawówki. Inni jednak wykuwają w sobie zachowania wojownika z dawnej Japonii.

Elementy niepraktyczne

Różnica leży też w tym, że niektóre systemy walki zawierają elementy sztuki dla sztuki. Tutaj można wymienić kata – są to ni mniej ni więcej choreografie. Adept w określonej kolejności wykonuje kopnięcia, przejścia i w skrajnych wypadkach skoki. W karate Kyokushin znajdziemy nawet kata z odgłosami.

Tego typu układy występują w zawrotnej ilości systemów. Są popularne w karate i kung fu. Boksera, który wykonuje sekwencje ciosów wymyślone dziesięciolecia temu przez innego zawodnika, raczej nie uświadczymy.

Wyżej wymienione kung fu jest często wymieniane jako idealny przykład sztuki walki. Poszczególne style naśladują ruchy małpy, węża czy żurawia. Przeciwnicy tego systemu zarzucają mu, że często praktyczność schodzi na drugi plan. Na pierwszym znajduje się to, aby nasza ręka poruszała się odpowiednio “wężowato”.

Jeszcze bardziej skrajny przykład to capoeira. O ile kata w karate czasami można pomylić z tańcem, o tyle tutaj nawet nie ma czego mylić. Brazylijski styl jest jednocześnie sztuką walki i tańcem. Jego stałym elementem są pojedynki, które bardziej przypominają dance off niż walkę. Znaczną część kopnięć wyprowadza się też ze stania na rękach. Piękne – tak. Imponujące – zgadza się. Jednocześnie bardzo ale to bardzo niepraktyczne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.